Chelatowanie, czyli włosowy restart!

Na pewno wielu z Was słyszało o takim pojęciu, jak chelatowanie. Co to takiego i dlaczego warto chelatować włosy? Dzisiaj postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, rozwiewając wszelkie wątpliwości!

Czym jest chelatowanie?

Chelatowanie, to nic innego jak usuwanie z włosów osadu z twardej wody oraz nadbudowy z pozostałości innych produktów. Dotychczas najprostszym przepisem na to, był dodatek do porcji emolientowej maski tabletek z witaminą C, kwasku cytrynowego albo mycie rypaczem, czyli szamponem z SLS lub dodatkiem substancji Disodium EDTA.

Po chelatowaniu nasze włosy są dokładnie oczyszczone z wszelkiej nadbudowy, która często bywa problematyczna, stojąc na drodze najlepszego działania składników odżywczych zawartych w odżywkach. Pamiętajmy jednak, że zbytnie eksperymenty z kwaśnymi dodatkami mogą sprawić, że włosy staną się przesuszone i dosłownie przeczyszczone.

źródło: unsplash.com

Dlatego wyszliśmy z założenia, że najlepszym sposobem na ułatwienie całego procesu chelatowania będzie opracowanie Szamponu chelatującego Squeaky Clean!

Jego bazę stanowią łagodne detergenty niejonowe: Decyl Glucoside, Coco-Glucoside oraz rozpuszczalne w wodzie oleje: Babassu Oil Polyglyceryl-4 Esters.
Oczyszczanie wspomaga dodatek kompleksu kwasów AHA i ekstraktów roślinnych z aceroli, jabłkasoku borówki czarnejcytryny. Do szamponu dodaliśmy oczywiście sporo nawilżaczy, które równoważą działanie kwasów i ekstraktów, chroniąc wrażliwą skórę głowy przed podrażnieniem.

Kiedy i jak często chelatować włosy?

Najbardziej optymalna częstotliwość, to chelatowanie raz w tygodniu, jednakże zależy to od wielu czynników.
Poza stosowaniem stylizatorów, czy też silikonów – jednym z nich jest twardości wody. Jak najszybciej sprawdzić, że nasza woda jest twarda? Najprościej zerknąć do naszych czajników! Jeśli widzimy w nim osad z kamienia w niedługim czasie od ostatniego czyszczenia – to znak, że nasza woda jest wysoko zmineralizowana, a nasze włosy są narażone na nadbudowę.

Jak rozpoznać nadbudowę minerałów i silikonów na włosach?

Nadbudowa najczęściej objawia się przez:

  • szorstkość i suchość włosów,
  • brak blasku,
  • zielonkawą poświatę na jasnych włosach, spowodowaną przez miedź i żelazo.

Pracując nad jak najlepszym działaniem naszych kosmetyków, wzbogaciliśmy je dodatkiem Trisodium Ethylenediamine Disuccinate. Jest to łagodny środek konserwujący, który pełni rolę naturalnego chelatora i stabilizatora kosmetyku. Wspomaga działanie naszych myjadeł przy styczności z twardą wodą, dzięki czemu nie musimy się obawiać, że zbierze się na włosach nadbudowa z twardej wody i silikonów!
Dzięki zawartości tej substancji możecie bez obaw stosować Fluffy, Murky, czy też Squeaky Clean.

Czy zawartość Trisodium Ethylenediamine Disuccinate wyklucza codzienne zastosowanie naszych produktów? Wręcz przeciwnie!

Chelatowanie przed hennowaniem

Ziołowa koloryzacja nie najlepiej się zgrywa z twardą wodą. Dlaczego? Zioła najlepiej wydobywają swój barwnik w wodzie demineralizowanej, a na pokrytych nadbudową włosach mogą tworzyć nieestetyczne plamy.

Chelatując szamponem Squeaky Clean, poprzez dwukrotne umycie całej skóry głowy oraz włosów na długości, zapewniamy hennie i mieszankom ziołowym najlepsze pole do działania! Jego systematyczne stosowanie pomaga utrzymać świeży kolor hennowanych (jak i farbowanych tradycyjnie) włosów, zapobiegając ich ciemnieniu. Dzięki naszemu szamponowi nie ma potrzeby wykonywania dodatkowego chelatowania przed hennowaniem.

fot. Mateusz Polkowski

Efekty chelatowania

Skóra głowy i włosy po chelatującym oczyszczeniu zyskują niemalże nowe życie! Jakie korzyści niesie ze sobą regularne jego wykonywanie?

  • Włosy odzyskują dawny blask, lekkość i miękkość,
  • zdecydowanie lepiej chłoną składniki odżywcze z masek,
  • redukcja puszenia,
  • utrzymanie żywego koloru pasm,
  • zminimalizowanie obciążenia włosów,
  • większa podatność skóry głowy na działanie wcierek.

Powyższe pozytywne efekty nie wykluczają jednak użycia odżywki po każdym myciu, co jest jedną z podstawowych zasad oczyszczania włosów i skóry głowy:

Jeśli nigdy nie wykonywaliście chelatowania – spróbujcie, a Wasze włosy będą Wam wdzięczne! ♥